
Słowa:
Muzyka:
Tępy ból
sumieniem zapity kac
Tak chowam swój
gołębi strach
Pamięci wir
a ze słów miłosne ogrody
Gdy w pionie ustać nie mam sił
tylko patrzę na słońca zachody
Panika mówi mi spokojnie
Wypity procent sumienia nie budzi
ta noc to tylko początek
I tylko nie mam jak wyjść
na ludzi
I nie zostało nic
z powitań i rozstań
W tę noc jak siwy dym
uciekam by zostać
Bo z pokoju win
lepiej myśli się w półmroku
nie straszny mi
spokoju niepokój
Panika mówi mi spokojnie
Wypity procent sumienia nie budzi
ta noc to tylko początek
I tylko nie mam jak wyjść
na ludzi