
Słowa:
Muzyka:
Nie mam nic do stracenia
półmrok ręki na do widzenia
a gdyby było nas pół
lustro, flaszka i stół
Lecz mimo to zostaje
jeszcze świadomość,
że gdy sam poczuje się znów
zapalę lampę i już
Lecz mimo to
zostaje jeszcze świadomość,
że gdy w ciemności ugrzęzną mi ręce
mam przecież jeszcze serce
Gdy głowę nie szczelną z zamętem
ogarnie noc – pani z obłędem
Do łysej śpiewaczki wyciągnę ręce
bo serce i cień to coś więcej
Bo mimo to
zostaje jeszcze świadomość,
że gdy sam poczuje się znów
zapalę lampę i już
Bo mimo to
zostaje jeszcze świadomość,
że gdy w ciemności ugrzęzną i ręce
mam przecież jeszcze serce
Że gdy w ciemności nie znajdę się w niebie
mam przecież jeszcze ciebie